» 1/4 EFL Cup. Tottenham - West Ham.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
W ćwierćfinale EFL Cup Tottenham zagra na własnym stadionie w derbowym meczu z West Hamem United. Drużyna Młotów złapała w lidze lekką zadyszkę, wywalczyli zaledwie 1 zwycięstwo w 5-ciu ostatnich meczach. Nadal zajmuje jednak wysoką, piątą lokatę. W dwóch poprzednich rundach EFL Cup pokonali Manchester United oraz Manchester City, do tego już raz mierzyli się z Kogutami w meczu ligowym, gdzie udało im się wygrać 1:0. Lekkim faworytem meczu jest Tottenhamu ale biorąc pod uwagę nieobliczalność West Hamy oraz to, że ta drużyna w ostatnich latach nam "nie leży", o awans do półfinału trzeba będzie mocno powalczyć. Najlepiej z podobnym zaangażowaniem jak w ostatnim meczu ligowym z Liverpoolem.
Antonio Conte nie może narzekać na sytuację kadrową swojej drużyny. Przed ostatnim ligowym spotkaniem żaden z testów na koronawirusa nie dał wyniku pozytywnego, co sprawia, że przed środowym meczem włoski szkoleniowiec ma szerokie pole manewru. Na murawie ze względów zdrowotnych nie zobaczymy Cristiana Romero i Ryana Sessegnona. W drużynie West Hamu za czerwoną kartkę pauzować musi Vladimir Coufal, natomiast urazy eliminują z gry Angelo Ogbonnę oraz Kurta Zoumę. Na murawie od pierwszej minuty prawdopodobnie nie zobaczymy także Łukasza Fabiańskiego, który powinien otrzymać do menedżera Davida Moyesa szansę odpoczynku. Miejsce w bramce Młotów zajmie Alphonse Areola.
Transmisja: Eleven Sports 2
Start: 20:45
Sędzia: Chris Kavanagh
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
A ciągle jest ta opcja że półfinały i finał na Wembley?
W sumie z tych trzech drużyn może Arsenal byłby trochę lżejszy, no ale skład półfinałów mocny, także bez większego znaczenia na kogo byśmy trafili. Liczyłem na Leicester, ale wyszło jak zawsze ![]()
Szału nie ma, ale wstydu też
piłeczki Lucasa dziś miodzio, Bergwijn też widać, że zmotywowany. Strasznie odpuściliśmy po bramce no i efekt jest jaki jest. Na szczęście West Ham też żadnego kosmosu nie gra. Jedyne co mnie martwi to że my z każdym potrafimy głupio umoczyć, a już z nimi to wyjątkowo często i wyjątkowo głupio. No ale może nie dziś